AURA i KARMA-JOGA - www.uzdrowiciel.co

Przejdź do treści

Menu główne:

AURA i KARMA-JOGA

o AURZE

AURA  i  KARMA-JOGA
  
Pytania

Motto:  Rozczarowanie z porzucania złudzeń boli, ale Prawda trwale ulecza ciało i duszę!

Pytanie:  -  Dlaczego Bóg dopuszcza, by rodziło się tak wiele kalekich dzieci?
Dlaczego Bóg jest tak okrutny i skazuje tylu rodziców na wieloletnie cierpienie i stałe oglądanie nieszczęścia swoich bliskich? Jeśli Bóg jest tylko czystą miłością, to dlaczego dopuszcza się takich okrucieństw? - pyta znajomy Katolik.
Odpowiedź:  - Rzeczywiście trudno to wyjaśnić, sądząc, że Bóg jest tylko Miłością. Papież-Polak rozpropagował podczas licznych pielgrzymek nowy obraz Boga, wołając: "Bóg jest miłością! Nie lękajcie się!"  
Zgodnie z poprzednią, nie upiększoną formą religii, Bóg jest miłosierny dla zasłużonych, a okrutny i mściwy wobec krnąbrnych i grzeszników! Powycinano z Dekalogu ważne fragmenty, zmieniono brzmienie i w ten sposób utworzono nową religię! Sięgnij do przedwojennego wydania Biblii - tam Dekalog wygląda zupełnie inaczej! Zgodnie ze starym Dekalogiem można wyjaśnić kalectwo dzieci karą za grzechy lub odstępstwa od wiary popełnione przez pra-pradziadka, czyli do 4-go pokolenia. Zatem, jeśli, np. zapiszesz się do innej wiary, to kalectwem może być pokarany Twój pra-pra-prawnuk! To chyba oczywiste!   
Zupełnie inaczej wygląda wyjaśnienie tego z punktu widzenia Prawa Karmy!
W Prawie Przyczyny i Skutku (Prawo Karmy) nie ma żadnej kary, nie ma karzącego. Jest tylko prosty, automatyczny mechanizm:  przyczyna (myśl, czyn) i następstwo, skutek.
Dharma, czyli właściwy kierunek doskonalenia świadomości duszy ludzkiej (i wszystkich dusz), nakazuje duszom nauczenie się wszechmiłości, wszechżyczliwości.  Jeśli np. jesteś żołnierzem i uczyniłeś kaleką innego żołnierza lub cywila, nie widzisz póżniej rozpaczy, cierpień, trosk i wyrzeczeń jego ojca i bliskich. Mechanizm Prawa Karmy umożliwi Ci w którejś z kolejnych inkarnacji przerobienie lekcji miłości i poszanowania dla innych istot żywych! Będziesz mógł naocznie i dogłębnie doświadczyć, jak to fajnie jest stale patrzeć na cierpienie swego syna! Będziesz cierpiał podobnie (lub bardziej), jak cierpiał ojciec i bliscy tamtego kalekiego żołnierza, ale tylko po to, byś wreszcie nauczył się lekcji miłości, życzliwości, poszanowania i pokory!  Po zrozumieniu tej lekcji, już nikt nie zmusi Cię do strzelania i dźgania innych ludzi, a może nawet staniesz się weganinem i Joginem!
Nie znasz Praw Przyczyny i Skutku  i nie czujesz ich jeszcze, bo nie masz jeszcze duchowego wglądu. Twoja religia nie propaguje medytacji, dlatego nie miałeś jeszcze sposobności dotrzeć do swojej Jaźni.  Jaźń, to świadomość duszy, która nie zanika podczas kolejnych inkarnacji. Twoje świadome "Ja" jest oddzielone od Twojej Jaźni tylko cienką "skorupką" niewiedzy, bo już słyszysz głos swojej Jaźni w postaci głosu sumienia. Gdy człowiek osiąga oświecenie dzięki medytacji, jego świadome "Ja" i świadomość Jaźni stanowią jedność!  Ludzie, którzy zamiast "skorupki" mają "skorupę", nie słyszą głosu swego sumienia, głosu Jaźni.  Muszą przerobić jeszcze wiele, bardzo wiele cierpkich lekcji pokory!   

********

Pytanie:  -  Czy istnieją chrześcijańskie Anioły?  - pyta znajomy Katolik.
Odpowiedź:  - Chrześcijanie nie stworzyli własnych. Przejęli żywcem, "z dobrocią inwentarza"  Anioły z Kabały, od której Kościół odżegnuje się w całości, więc i od Aniołów.   

********

Pytanie:  -  Czy można zobaczyć Archanioły i Boga Jahwe?  - pyta znajomy Katolik.
Odpowiedź: - Jak po śmierci udasz się na łono Abrahama, to na pewno ich spotkasz, choć być może nie Boga Jahwe, tylko egipskiego Amona (Mamona) i Adonaja (Atona), bo w czasie pobytu Izraelitów w "niewoli" egipskiej, Jahwe został sprytnie usunięty z tej religii, a w jego miejsce wstawiony egipski Bóg Słońca Aton. W Torze (Biblii Izraelitów) imię Jahwe powtarza się kilkaset razy. Zabroniono wypowiadać to imię wmawiając wyznawcom, że to imię jest tak święte, że za jego wypowiedzenie grożą męki piekielne. Zamiast słowa "Jahwe" nakazano mówić "Adonai-Tzabaoth" (hybryda Boga "Atona")!  

Jednym słowem:  dokonano zamiany Boga Jahwe na obcych, pogańskich Bogów!
Niesłychane! Najwyźsi kapłani mieli za nic pierwsze straszliwe przykazanie mojżeszowe: "Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną, bo Ja jestem Bogiem zazdrosnym i mściwym, który nagradza do 7-go pokolenia, a okrutnie karze do 4-go pokolenia"!  Niemożliwe jest, żeby zignorowali tak straszliwą groźbę!!  Można się założyć, że doskonale wiedzieli, że Bogowie, to tylko zbiór mitów i doskonałe narzędzie sterowania ludźmi w rękach władców! :)
Nabożni, prości wyznawcy omijali ten zakaz i okrężną drogą wypowiadali imię zakazanego Boga, co znamy z Ewangelii: na dziedzińcu świątyni wypożyczali synogarlice, czyli gatunek gołębi, które wydają dźwięk "juhuh", bo podobnie brzmiało słowo "Jahwe".  W ten sposób okrężną drogą wychwalali Jahwe, unikając wiecznego potępienia - synogarlice wypowiadały za nich bezpośrednio "w niebiesiech" to zakazane słowo!  
Znajomi Izraelici celowo hodują synogarlice i praktykują ten rytuał w nadziei na łaski. Licytują się między sobą, kto ma więcej synogarlic i czyje lecą wyżej!
Katolicyzm przejął kult Adonaja-Atona "z dobrocią inwentarza", jesteś zatem wyznawcą cudzych Bogów i popełniasz śmiertelny grzech! Kapłani Mojżesza jeszcze w Egipcie, "przerobili" Atona na swoją modłę i powstał "Adonai".  Na każdej mszy, w czasie podniesienia, śpiewasz "Święty, Święty, Pan Bóg Zastępów (Wojennych)", co jest tłumaczeniem słów: "Adonai-Tzabaoth", czyli Adonai-Bóg Wojny.  Potomkowie Abrahama po powrocie z "niewoli" egipskiej nadali swemu państwu nazwę "Iz-Ra-El". Poszczególne człony oznaczają: "Iz"- Bogini Izis; "Ra"- Bog Słońca; "El"- Saturn (Bóg Fenicjan i innych ludów z terenu Palestyny). W ten sposób powstał triumwirat trzech Bogów. To kolejny przykład, że przyjęli obcych Bogów, że stali się wyznawcami "bogów cudzych przede Mną, Jahwe".
Historycy zastanawiali się, co stało się z państwem Fenicjan, narodem żeglarzy i odkryli, że na mocy paktu, wraz ze swym Bogiem "El", współutworzyli państwo "Iz-Ra-El".  
Podsumowanie:    

Zajrzyj na Podstronę:   "Widzenie Aury-2",   punkt 13 - AngeloArchetypy.

Podczas intonowania słowa  "Adonai-Tzabaoth" przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje, pojawia się przed tą osobą "hologram-AngeloArchetyp", który przedstawia egipskiego Boga Atona (Aton, Atum), zmodyfikowanego w Egipcie przez kapłanów Mojżesza.  AngeloArchetyp "Adonai-Tzabaoth" (Bóg wojny) przedstawia upiorną hybrydową postać!  Tak to wygląda, czy się to  komuś podoba, czy nie!   
Dla osób wierzących, ćwiczących się w postrzeganiu AngeloArchetypów, jest to szok, bo spodziewają się ujrzeć dobrotliwego starca o siwych włosach, który życzliwie spojrzy na nich i obsypie wielkimi łaskami!
Dla wyznawców religii judaistycznych i judeo-chrześcijańskich przyjemniej byłoby nie wiedzieć o podstępnej zamianie Bogów! Ale czy nieświadomy jest bezpieczny?  Nawet za nieświadome czczenie obcych Bogów grozi okrutna zemsta Jahwe do 4-go pokolenia, ogniste męki i wieczne potępienie!
Wygodniej żyć w nieświadomości, by nie rozpadł się ukuty przez świętokradczych arcykapłanów kształt tej religii i zdeterminowany tym mentalem obraz świata?  
Czy arcykapłanów, a następnie prostych wyznawców nie dotykała później kara, np. w postaci licznych deformacji genetycznych wśród potomnych?  Otóż stale ich
dotyka kara, ale nie ze strony nieistniejących Bogów, tylko ze strony egregorów Bogów, czyli astralnych tworów stworzonych przez magów.  Stale ich dotykają kary, ale przede wszystkim za ignorowanie praw Wszechświata.

Bogowie, to po prostu wymyślona mitologia, ciągle modyfikowana na potrzeby władców!  Mitologie religijne są stale modyfikowane, a wraz z nimi są modyfikowane stare egregory astralne lub tworzone nowe. Egregory przynależą do zjawisk świata astralnego, który jest subtelną formą, częścią świata materialnego, energii materialnej.

********

Wielu ludzi posiada już obecnie wgląd w rzeczywistości Świata Duchowego i Astralu, i te własności stają się coraz bardziej powszechne.  Poszerza się świadomość ludzi.
Jak dokładnie wygląda Angeloarchetyp Boga Adonai-Tzabaoth, Boga Jahwe, Boga Allaha, jak i wielu innych Bogów z całego świata?  
Dlaczego Muzułmanie, wyznawcy tego samego Boga, co Izraelici, ich genetyczni kuzyni, zamienili Jahwe na Allaha i zabronili tworzyć wizerunki swego Boga, a przy okazji jakichkolwiek postaci ludzkich?
Jak wyglądają AngeloArchetypy Bogów i Archaniołów judaistycznych (kabalistycznych) oraz Bogów i Archaniołów innych religii?  Skąd wziął się Bóg Jahwe?  Niektórzy religioznawcy twierdzą, że przed nim istniało dwóch Bogów-Braci:  Enlil i Enka, i że Enka został przemianowany na Jahwe, a Enlil  na Szatana!  
O tym i o wielu innych tematach przeczytacie w książce, która  w odpowiednim czasie pojawi się pod tytułem:  "Tajne Misje Archaniołów i Bogów". Tematy będą poparte wieloma rysunkami i grafikami "hologramów"  AngeloArchetypów Bogów i ich Archaniołów. Osobne działy będą dotyczyły Bogów z innych stron świata.    

********

W czasie "Kursu Postrzegania AURY Ludzi i Zjawisk Aurycznych", odbywały się zajęcia postrzegania AngeloArchetypów Archaniołów judaistycznych oraz Boga Jahwe i Adonaja Tzabaoth. Wyznawcy religii judaistycznej oraz chrześcijanie byli zdziwieni, że zamiast białych, cudownych, świetlistych postaci Archaniołów, wyświetlają się AngeloArchetypy przedstawiające różne kształty geometryczne! Jeszcze bardziej byli zdziwieni, że AngeloArchetypy Bogów religii judaistycznej i chrześcijańskiej  przedstawiały posępne, nieprzyjazne, upiorne postaci!

Pytanie:  -  Dlaczego AngeloArchetypy naszych Bogów przedstawiają tak posępne, nieprzyjazne, upiorne postaci? Czy przypadkiem szatan nie podsuwał nam tych obrazów?
Odpowiedź: -  Zostawcie na boku tą obłędną średniowieczną filozofię, wedle której szatan nie tylko istnieje, ale przeszkadza i uczestniczy we wszystkim! :)  
Musicie odciąć się od tej schizofrenicznej, inkwizycyjnej ideologii szatana, inaczej odetniecie sobie możliwość naukowego, rozumowego odczytywania różnych zjawisk fizycznych i subtelnych!  Znacie chyba to porzekadło: "Gdy rozum (naukowy) śpi, budzą się najgorsze (inkwizycyjne), demony"! :)  
Tematem postrzegania AngeloArchetypów i Archetypów Bogów zajmuję się na moich "Kursach AURY" od 1990 roku i uczestniczyły w nich tysiące ludzi, które postrzegały te zjawiska podobnie! Tysiące ludzi nie mogły "wyskoczyć spod ogona szatana"! :)   Temat AngeloArchetypów był tylko jednym z wielu punktów programu.
AngeloArchetypy nie są dowodem na istnienie Bogów i Archaniołów judaistycznych (lub innych), są natomiast dowodem potwierdzającym istnienie energii i zjawisk subtelnych
, egregorów astralnych
i Pamięci Uniwersalnej, czyli Kronik Akashy!  
AngeloArchetypy są świadomym (lub nieświadomym) produktem kapłanów i magów, tworzących swoje systemy religijne - istnieją w Astralu w postaci egregorów!  
- Jesteście niedoinformowani w temacie historii swojej religii!  Jeszcze do niedawna, w obiegu były starsze wersje Biblii. Nie przeczytacie już powojennej wersji pierwszego przykazania mojżeszowego! : "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną, bo Ja jestem Bogiem zazdrosnym i mściwym, który nagradza zasługi do 7-go pokolenia, a za przewiny surowo karze do 4-go pokolenia"!  Wcześniejsze wersje były jeszcze bardziej okrutne! Obecne wydania są mocno ocenzurowane!
Wasz Bóg (Bogowie) wraz z Archaniołami toczył okrutne i bezwzglęgne wojny z Szatanem i zastępami Lucyferian. Wojownicy raczej nie mają łagodnego oblicza! :)
Wspomnijcie także opowieść o atomowych hekatombach Sodomy i Gomory, spalonych przez Waszego Boga!  W Biblii pisze, że zamiast  Jahwe było wtedy dwóch bogów:  Enlil i Enka!
W waszych umysłach, wbrew wcześniejszemu modelowi nauczania, został zaszczepiony obraz Boga, jako dobrotliwego, miłosiernego starca, a tymczasem On (Oni) jest okrutny i upiornie bezwzględny! Bez mrugnięcia oka spalił/spalili dwa miasta!  Za co?  Za zepsucie, nielegalny seks, sodomię i gomorię, które były (i nadal są) ulubioną rozrywką starożytnych koczowników semickich!  
Widzicie więc, że AngeloArchetypy Waszych Bogów, Aniołów i Archaniołów nie bez powodu są posępne, złowrogie i upiorne!  To wynika z podwalin judaistycznej religii. W religii judaistycznej nie ulega wątpliwości tylko jedno: że strona Bosko-Anielska i strona Szatańsko-Lucyferyczna są nierozłącznymi częściami tej religii. Bez dobra nie byłoby zła, a bez zła nie byłoby dobra. Bóg posługiwał się w walce z Szatanem przemocą, a więc złymi metodami, uosabiającymi Szatana - ciachanie ognistymi mieczami, kłócie dzidami i sztyletami, itd.  Nie chciał i nie mógł zwyciężyć swego brata Enlila-Szatana, bo Szatan jest nieodłączną częścią tej filozofii religijnej.
Nie mógł zwyciężyć Szatana, bo nie przypisano mu mocy, które posiadali greccy Bogowie i Herosi.
W filmie "W pustyni i w puszczy" Kali zapytał Stasia: "Bóg nie móc zwyciężyć Szatan? To znaczy, że Bóg być słabszy?"
"Bóg nie móc zwyciężyć, bo mieć słabe Archanioły, bo w Biblia pisać, że Jakub (człowiek) pobić gołymy rencamy najważniejszy Archanioł, który przez głupota zejść z Nieba po drabina na ziemia!" :)
Bóg Jahwe mógłby rozbroić, zneutralizować i nawrócić Szatana, otoczywszy go obłokiem miłości, ale taka wersja nie mieściła się w pale twórcom tej religii!  :)
"Czy Bóg być brat Szatana, dlatego nie chcieć go nawrócić?!"
To przykre, jeśli tego, czy owego człeka rozczarować te słowa, bo odtąd nie mieć odwaga prosić Boga o przywileje, łaski, pieniądze, przyjęcie na studia, zdrowie, dobre zamęście,
zbawienie, szczęście! :)  

********

Pytanie:  -  Czy SzatanoArchetypy i DemonoArchetypy są możliwe do postrzegania? - pyta pewien "poszukujący" człowiek.
Odpowiedź:  - Temat szatana, dyjabłów i Bogów uznaję tylko za mitologię!
Tych, którzy chcieliby "badać sobie" SzatanoArchetypy i DemonoArchetypy stanowczo jednak przestrzegam, że byłoby to taplaniem się w szambie
paskudnych energii astralnych, najgorszych ludzkich myśli, "zapieczonych" w archetypach. Długo nie umiałbyś zmyć z siebie tego fekalnego szamba!

Przykładowo: Kananejskiego Boga płodności Baal-Zebaba, magowie konkurencyjnej religii przerobili na Belzebuba. Stworzyli demoniczny egregor, który "naładowali" paskudnymi energiami astralnymi, ohydnymi myślami i emocjami. Wystarczająco brudne wibracje astralne mają utwory niektórych kapel rockowych, więc radzę omijać gnojowniki!

********

Pytanie:  -  Czy łatwo można zobaczyć AngeloArchetypy Archaniołów i Boga?  Czy mogę wziąć udział w takich zajęciach? - pyta znajomy Katolik.
Odpowiedź: - Przede wszystkim musisz przyjąć do wiadomości, że podczas takich zajęć nie ma żadnego wywoływania, ani przywoływania żadnych Aniołów, Archaniołów i Bogów! Podkreślam: żadnych!  Ćwiczenia polegają na "wyświetlaniu holograficznych,  trójwymiarowych filmów lub obrazów" z kart Kroniki Akashy!
"Filmy lub obrazy" potrafi postrzegać od 100% do 30% uczestników, zależnie od składu grupy. Najlepsze efekty osiągają oczywiście Jogini oraz bioenergoterapeuci.
- Większość AngeloArchetypów judaistycznych Archaniołów, to złożone układy figur geometrycznych!
Nigdy nie podpowiadam uczestnikom zajęć, jak wyglądają AngeloArchetypy, bo każdy musi odczytywać temat w sposób niezależny. Katolicy są często rozczarowani, bo spodziewają się pierzasto-świetlistych Archaniołów, a tu jedynie trygonometria! :)
Niektóre AngeloArchetypy judaistycznych Archaniołów, są dosyć posępne i upiorne! Niejeden uczestnik wyskoczył z medytacji, bo zamiast "hologramu" białego, pierzastego Archanioła, zobaczył AngeloArchetyp, przedstawiający zakapturzoną postać bez twarzy, który wydał mu się czarnym dyjabłem!  Niejeden pomyślał, że pod Archanioła podszył mu się dyjabeł lub sam szatan!   Przecież kapłani i zakonnicy różnych religii też chodzą w czarnych, zakapturzonych sukmanach, chałatach i nikogo to nie dziwi! :)
Prawda wygląda trywialnie:  odkrywasz nie zafałszowaną rzeczywistość!
Kazano Ci wyznawać tą religię, nie znasz jednak ukrytej strony medalu! Możesz się mocno zdziwić i rozczarować tym, że "holograficzne" AngeloArchetypy "wyświetlane" z Kronik Akashy, nie są zgodne z twoimi religijnymi wyobrażeniami! To jest okazja, by zastanowić się, dlaczego Bosko-Anielska strona twojej religii zawiera tak wiele "złowrogich cudów" i przeanalizować ukryte strony mitologii!
Notabene, nie ma chrześcijańskich Aniołów, a są tylko kabalistyczne.
Katolicyzm odżegnuje się od Kabały, a mimo to Kabała została częściowo przejęta przez katolicyzm, jak choćby w temacie hierarchii Aniołów. Po części jesteś więc wyznawcą Kabały. Temat Kabały jest bardziej złożony, niż to przedstawiają nieliczne książki, więc poruszasz się w gęstej astralnej
mgle, nie wiedząc, z jakimi egregorami astralnymi masz Drogi Katoliku do czynienia.  

********

W tym miejscu rozczaruję niejednego Czytelnika: temat AngeloArchetypów  bliskowschodnich i afrykańskich poznałem dogłębnie i już znudził mnie, bo jest bardzo ubogi!   AngeloArchetypy sumeryjskie, babilońskie, chaldejskie, zaratusztriańskie, judaistyczne i egipskie są statyczne i dosyć ograniczone w treści duchowej!  
Od 2005 roku jako temat dodatkowych ćwiczeń na Kursach AURY wybieram tylko MahaDeva-Archetypy Najwyższych Ekspansji Absolutu i duchowe podróże na niebiańskie Vaikhunthy.  Z uwagi na odmienność kulturową jest to temat tylko dla sympatyków filozofii Indii i dla Jogów. :)

********

Pytanie:  -  Czy można porzucić wiarę, gdy zobaczy się AngeloArchetyp judaistycznego Archanioła i Boga?  - pyta znajomy Katolik.
Odpowiedź:  - Nie znam przypadku, by jacyś Katolicy, którzy postrzegali "hologramy" swoich Archaniołów porzucili wiarę ojców Twoich!
Znam jeden przypadek, kiedy kursant stał się bardziej gorliwym Katolikiem, niż kiedykolwiek był!  Człek ten, były dygnitarz Rządów IV RP, po zobaczeniu AngeloArchetypu Archanioła "Pierwszego u Tronu Boga", po powrocie do domu stał się wyjątkowo bogobojny!  AngeloArchetyp tego Archanioła przedstawia dosyć upiorną, posępną, czarną zakapturzoną postać bez twarzy - prawdziwego mrocznego zakapiora!  
Dygnitarz spodziewał się pięknego, pierzastego, biało-skrzydłego, uśmiechniętego, świetlistego Archanioła, który obsypie go łaskami, otoczy opieką, a tu masz ci los, czarny, złowrogi zakapior! :)  W czasie przerwy dygnitarz stwierdził na uboczu, że pora się ustatkować w życiu, bo na sumieniu miał wiele ciężkich grzechów i bezecnych rzeczy!  Do tej pory wiódł niezbyt bogobojne życie, a w jego aurze widać było, że ostro ćpał. Na Kurs AURY dygnitarz przyjechał tylko po to, by odzyskać utraconą kochankę, od której dowiedział się, że wybiera się na kurs. Kobieta stanowczo i wielokrotnie tłumaczyła mu, że ma się ostatecznie odczepić, bo ona ma męża i nie będzie się więcej spotykać z żonatym. Okazała się obojętna na jego głośne, natrętne prośby, czym doprowadziła go podczas zajęć, przy ludziach, do płaczu. Trzeba mu było wielokrotnie tłumaczyć, że zajęcia, to nie miejsce na damsko-męskie przekomarzanie i kłótnie. Aura dygnitarza przedstawiała opłakany widok: blado-szara bryła o konsystencji rozpadającej się galarety, będąca obrazem zdewastowanego zdrowia fizycznego i psychicznego, na skutek nerwicy i nadużywania "prochów".  Zupełnie tak, jak kondycja polskiej gospodarki, zdewastowanej przez "gospodarkę rynkową" i rozgrabionej po 89-tym roku! Dygnitarz utracił niedawno stanowisko i przywileje, miał nie spłacone kredyty, pogorszyła się koniunktura na rynku, biznes mu bankrutował, a do tego porzuciła go kochanka, więc pozostało mu tylko oczekiwać pomocy z niebios. Powrócił na łono Kościoła i stał się bardzo bogobojny, tym bardziej, że w jego dzieciństwie nauczano wersji katechizmu, wedle której Bóg jest surowy, okrutny, mściwy i mało miłosierny. Ujrzenie posępnego AngeloArchetypu Archanioła "Pierwszego u Tronu Boga", utwierdziło go w przeświadczeniu o wielkiej surowości Boga, jego Archaniołów i Aniołów. Zdał sobie sprawę, że zbyt wiele nagrzeszył, by otrzymać bilet do Nieba, więć starał się gorliwie uczestniczyć we wszelkich odpustach grzechów, by otrzymać łaskę. "Ukochany Archanioł" nie pomógł jednak byłemu dygnitarzowi spłacać kredytów, nie przywrócił łatwego życia, do którego przywykł za czasów prosperity! Były dygnitarz myślał zatem o porzucenia Kościoła, jednak za każdym razem, gdy myślał o odejściu, strach przed zemstą Boga i Archaniołów, aż do czwartego pokolenia, wpojony w dzieciństwie, nie pozwalał na to i okiem umysłu widział wtedy czarną, zakapturzoną postać Archanioła (czyli AngeloArchetyp), której widok odwodził go od tego zamiaru!  :)
Przysłowie:  Anioły i Bogowie chętnie pomagają tym, którzy sami już sobie pomogli.
Posłowie:  Kursantka, znana plastyczka zaprojektowała scenę dla Festiwalu Muzyki Religijnej w mieście Y. Obok sceny umieściła przestrzenny wizerunek patrona Festiwalu - Anioła "Pierwszego u Tronu Boga" [...], czyli czarną zakapturzoną postać bez widocznej twarzy, wykonaną z czarnego tworzywa, która wieczorem, w półmroku sprawiała wrażenie jakby nie z tego świata (było w TV).  Ranga festiwalu była wysoka - brało w nim udział wielu ważnych dygnitarzy z różnych krajów! Nie wyglądali na zlęknionych, słysząc, że to najważniejszy Anioł u Tronu Boga, o którym Kabała pisze, że najwięcej łask można u niego wyprosić, i że prośby zanosi bezpośrednio do Tronu Boga! Nie wtajemniczonych mocno dziwiła ta dekoracja, jakby żywcem przeniesiona z "Gwiezdnych wojen". W czasie przerwy niektórzy ważni goście dopytywali się organizatorów o szczegóły:  Czy Mroczne Widmo - Lord Sithów będzie demonstrował swoje pioruny?;   Czy będą pokazy walk między Lordem Sithów, a Mistrzem Yoda na laserowe miecze?;  Czy będzie pokaz walk Skywalkera z Lordem Waderem i z Lodrem Sithów, ze strąceniem go do czeluści? Dlaczego Lord Sithów nie umiał latać i nie wyfrunął z czeluści?   Skończyła się przerwa i już nikt nie żartował. Pełna powaga! Goście z namaszczeniem słuchali muzyki, a po zmroku i w nocy, słabo oświetlona postać Patrona Festiwalu wyglądała nieziemsko... jak z odległej galaktyki ogarniętej gwiezdną wojną!  

********

Pytanie:  -  Czy to prawda, że mój Bóg stworzył mnie (człowieka) na swój dokładny obraz i dokładne podobieństwo?  I co to w ogóle znaczy? - dopytuje się znajomy.
Odpowiedź:  - Prawda wygląda dokładnie odwrotnie!  Starożytni koczownicy z Babilonii stworzyli Boga, a raczej dwóch Bogów-braci: Enlila i Enkę, na swój dokładny obraz i podobieństwo! Ci koczownicy kazali swoim współplemieńcom wierzyć w swoją wizję! Koczownicy wierząc w swoje urojenia, stworzyli nieświadomie w materi astralu dwa nierozłączne demoniczne EGREGORY, które były zasilane energią witalną wyznawców. Koczownicy zmienili miejsce zamieszkania. Zamieszkali nad Morzem Martwym. Bogowie Enlil i Enka już nie byli potrzebni, więc koczownicy stworzyli dwa inne
demoniczne EGREGORY Bogów: Jahwe i Szatana.  Teraz Ty jesteś wyznawcą i czcicielem tych astralnych demonicznych EGREGORÓW i stale zasilasz je swoją energią witalną!

Chodzisz na msze i dziwisz się, że ciągle mdlejesz, mimo że jesteś sportowcem - masz dużo energii, więc egregory doją cię jak krowę!

EGREGORY stale stwarzają Ciebie na swój dokładny obraz i podobieństwo! Jesteś stale taki, jak ONE: "JA jestem zazdrosny, okrutny i mściwy, który bezwzględnie karze do 4-go pokolenia... wszystkich ludzi dookoła". Masz mentalność i charakter starożytnego koczownika. Zatrzymałeś się w rozwoju duchowym na etapie bliskowschodniego koczownika, który oczekuje, że bogowie wszystko za niego odwalą! Rozwój duchowy polega na czymś zupełnie innym - musisz porzucić cechy mentalne mściwego, przebiegłego, zawistnego nomada!

Dlaczego te EGREGORY są demoniczne?  - Dlatego, że semiccy koczownicy genetycznie byli zazdrośni, okrutni, mściwi i stworzyli swoich bogów na swój obraz i podobieństwo - księgi religijne ludów semickich, to jedna wielka rzeźnia!

Jeśli chcesz się uwolnić od pokutujących duchów tych koczowników i od tych upiornych astralnych egregorów, to po prostu odkoleguj się od tych tworów astralnych, mówiąc sobie zdecydowanie i stanowczo: "Uwalniam się od wzelkich religii i od wszelkich egregorów astralnych, które mnie opętywały!  Jestem wolny! Jestem wolny! Czuję się rześko i lekko! :)

********

Pytanie:  -  Jak uwolnić się od religii i od tej "Bosko-Anielskiej partii", bo nie wiem, czy należę do podpadłych, czy zasłużonych u Boga i Aniołów? - dopytuje się znajomy.
Odpowiedź:

- Jesli boisz się Boga-Ojca, że będzie cię dręczył przez całe 4 pokolenia, to powinieneś uświadomić sobie, że ten "Ojciec" NIE jest twoim Ojcem, to jest obcy egregor-demon!
Opuść ten obcy, złowrogi dom!  Wracaj do domu swojego prawdziwego, słowiańskiego OJCA! Prawdziwy Ojciec kocha!

- Jeśli odchodzić, to szybko i definitywnie, bo wtedy zemsta Jahwe do 4-go pokolenia pryska niczym bańka mydlana, jak zły sen!  Obudź się!  Nie lękaj się definitywnie odejść! Bogowie, to tylko mitologia i astralne twory stworzone przez starożytnych magów - są to tylko egregory, archetypy i "holograficzne obrazy" astralne!  To są tylko ludzkie twory astralne, stworzone z materii astralu - sztuczne i tymczasowe twory!  Nie lękaj się porzucać przywiązania do wszelkich astralnych, złowrogich, demonicznych tworów!

Jesteś już wolnym człowiekiem! Jesteś bezpieczny! "Jesteś wolny! NIE lękaj się!" :)

********

Więcej szczegółów będzie w książce "Tajne misje Archaniołów i Bogów", która powstała już kilka lat temu i ciągle się rozrasta o nowe tematy!  Znajdzie się w niej, m. in. wiele "hologramów" Archaniołów i Bogów z całego świata wraz z oryginalnymi nazwami, i wiele więcej!

********
NIE lękajcie się porzucać złowrogich Bogów, przemalowanych na dobrych!
NIE lękajcie się porzucać opętania egregorami demonicznych Bogów!   

NIE lękajcie się i już! :)

 

 

Kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.


Od lewej:  1. Zakapior - Mroczne Widmo - Lord Sithów - nawiązuje swoim wyglądem do wspomnianego wyżej egregora "Anioła Pierwszego u Tronu Boga".   
2.  Bardzo ważny AngeloArchetyp [...] - jest dziobonosy, ptako-ludzkogłowy, upierzony, uskrzydlony, ma ludzki tułów i szpony zamiast stóp. Jego pióra są białe, mocno powalane skrzepami krwi ofiar, a imię jego brzmi: [...].  Rzeźba przedstawiona na zdjęciu trafnie oddaje wygląd tego egregora - tutaj egregor chołubi dziatki człeka zasłużonego dla "Bosko-Anielskiej partii", czyli dla astralnych egregorów
Bogów i
Aniołów. Dziatki wyznawców, którzy mu podpadli traktuje zgoła inaczej!  Wiecej w książce "Tajne misje Archaniołów i Bogów".
3. Kozioł Ofiarny/SOTER - na niego kapłan zrzuca/On bierze na siebie przewiny wyznawców.  Za pomocą tego dogmatu, rytuału soterycznego, świadomość wyznawców jest uwięziona w mocy egregora astralnego, aby nie mogli odejść i rozwijać się duchowo!


Nie lękajcie się porzucać opętania egregorami bogów, mężem psychopatą, toksycznymi związkami! "Lepszy na wolności kąsek byle jaki, niźli w niewoli... tłuste, toksyczne pędraki!"


 

********   
Drodzy Czytelnicy!
Poradnictwo związane z problemami osobistymi, nieznanymi
zjawiskami i zdrowiem jest możliwe
wyłącznie podczas
Wycieczek i Warsztatów!
Ten wymóg jest podyktowany brakiem możliwości
przyjmowania co miesiąc setek tasiemcowych maili
i telefonów od osób szukających porad!
 
*****

www.uzdrowiciel.co
Prawa autorskie zastrzeżone!
Zabrania się kopiowania i powielania
części lub całości tekstów
bez pisemnej zgody autorów!
All rights reserved!


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego